Home Wydarzenia Zapowiedzi Leluje, kodry, cacka
Leluje, kodry, cacka

Wystawa wycinanek z kolekcji Janiny i Bernarda Kielaków

 
Do podstawowych cech polskiej kultury ludowej należy przede wszystkim jej tradycyjny charakter. Pomimo ostrożnego podejścia do wszelkiego rodzaju nowinek, społeczność wiejska powoli acz systematycznie przyjmowała i adaptowała do własnych wzorców estetycznych zarówno nowe materiały, jak też techniki czy rozwiązania plastyczne.
 
Kolejną istotną cechą kultury wsi polskiej, w tym również wsi kurpiowskiej, była spójność jej składników i wielofunkcyjność poszczególnych elementów. Zdecydowana większość wykonywanych przedmiotów spełniała, oprócz użytkowych, także artystyczne, magiczne czy religijne funkcje. Przykładem mogą być wyroby rękodzieła ludowego, związane z obrzędowością roku kalendarzowego.
 
 

Klasycznym przykładem plastyki wiejskiej stała się wycinanka z kolorowanego papieru – barwna, delikatna a jednocześnie bardzo indywidualna ozdoba świąteczna izby chłopskiej. Przyjmuje się, że początki wycinankarstwa na Mazowszu wiążą się ze sprowadzeniem do fabryki papieru w Jeziornej k. Warszawy (1838 r.) pierwszej w kraju maszyny do wyrobu cienkiego papieru, który niedługo zaczęto tu barwić i glansować.
 
Tereny podwarszawskie uznaje się dziś za kolebkę wycinanki ludowej, skąd trafić miała na obszary Puszczy Kurpiowskiej. Trudno ustalić, jakimi drogami i w jakich latach dekorowanie wystrzyganymi „cudeńkami” dotarło nad Narew, wiadomo jednak, że etnograf Adam Zakrzewski w pracy „Puszcza Zielona”(1885-1887) pisał o wystrzyganiu z papieru przez dziewczęta najrozmaitszych figur, w którym to dziele owe „dzieweczki” ponoć celowały.
 
Istnieją również teorie, które wywodzą pochodzenie wycinanek od białych, bibułkowych firanek w oknach i bibułkowych ozdób umieszczanych na ramach „świętych” obrazów. Nie wnikając, która z teorii jest prawdziwa, możemy stwierdzić, iż w latach 80-tych i 90-tych XIX w. omawiana forma odświętnego zdobienia izby była w Puszczy Zielonej dość popularna, a z czasem obok stroju kurpiowskiego stała się synonimem całej kultury ludowej tego regionu.
 
 
 
Na terenach puszczańskich wykształtowało się kilka typów wycinanek. Pierwszym z nich była bez wątpienia „gwiazda” zwana również „kółkiem”. Można przyjąć, że jej prawzorem stały się małe kółeczka wycinane z opłatka (u bogatszych) lub z białego papieru (u biedniejszych) i zawieszane w znacznej ilości pod sufitem izby. Z chwilą pojawienia się kolorowego, glansowanego papieru zaczęto wycinać ażurowe kółka i umieszczać na belkach pod powałą. Kolejnym krokiem było przeniesienie „kółek” z belek na ściany izby, przez co możliwe stało się powiększenie ich średnicy. Przez wiele dziesięcioleci „gwiazda” funkcjonowała jako swoista, ażurowa serwetka. Sytuacja ta trwała bez zmian do lat 80-tych XX w. W tym właśnie okresie powstał typ wycinanki oparty na gwieździe ale w jej środek wprowadzane zostały figury osób znaczących, symbole religijne (np. stacje Męki Pańskiej), symbole państwowe itp. Prace nad nową formą „gwiazdy” rozpoczęła p. A. Nowak z Kadzidła, a za nią poszło kilka wycinankarek ośrodka kadzidlańskiego.
 
 
 
Drugim, najbardziej chyba charakterystycznym dla północnej Kurpiowszczyzny typem wycinanki, jest „leluja”. Tworzy ją forma stylizowanego drzewa o bardziej lub mniej rozwiniętej koronie, posadowione na dość mocnej, czasem zdobionej wycięciami podstawie; po bokach drzewka sytuuje się, w zależności od inwencji twórczyni, mniejsze drzewka, krzaczki, kwiatki, postacie ludzi, postacie zwierząt (zwłaszcza leśnych). Całość stanowi interesującą formę plastyczną, a ten typ wycinanki znany jest wyłącznie na terenie naszego regionu.
 
Oba wymienione typy wycinanek, prac symetrycznych (jedno - lub wieloosiowych) wykonuje się z jednobarwnego arkusza papieru.
 
 
 
Wycinanki wielobarwne obejmują na Kurpiach różnego rodzaju typy – głównie należy wymienić tu ptaki. Na pierwszym miejscu znajduje się kogut (w różnych formach, barwach, występujący pojedynczo lub w parach), następnie paw z barwnym ogonem, później różnej maści kury i cały zestaw ptaków leśnych (dudek, gołębie itp.)
Wśród wycinanek figuralnych znaleźć możemy także scenki wiejskie: parę młodych jadących bryczką do ślubu, myśliwego, jeźdźca na koniu i in.
 
 
 
Oprócz wymienionych wyżej typów i rodzajów wycinanek istnieją: „las”, wycinanki religijne, drzewka z kolorowymi kwiatkami.
 
Na drodze przekształceń i rozwoju wycinanki poważnie zmieniły swą formę, poprzez zmianę odbiorcy (i funkcji) stały się swoistymi perełkami rękodzieła wiejskiego, nabrały walorów artystycznych, praktycznie nieznanych w innych kulturach europejskich.
 
Rolę wycinanki celnie scharakteryzował Adam Struzik: „Wycinanka, dzieło rąk i wyobraźni głównie polskich kobiet (…), jest świadectwem twórczych możliwości mieszkańców wsi, wrażliwych na piękno i umiejących je przekazać swoim bliskim i dalekim (…), uczynić z niej wartość polskiej kultury”.
 
Wiele miejsca poświęcono tu wycinance kurpiowskiej, gdyż stała się ona punktem wyjścia do gromadzonej kolekcji i najliczniejszą jej grupą.
 
Z omawianą tu dziedziną plastyki zetknąłem się po raz pierwszy w 1958 roku, podczas wycieczek po Kurpiach, organizowanych przez mego ojca. Przywoziliśmy wtedy jako pamiątki wycinanki z Kadzidła, Tatar, Myszyńca… Choć trudno mówić tu o kolekcji, podczas studiów zestaw wzbogacały wycinanki łowickie, sieradzkie i inne.
 
O tworzeniu prawdziwego zbioru wycinanek można mówić od 1972 roku, czyli od rozpoczęcia pracy zawodowej na Kurpiach. Bliski kontakt z twórcami ludowymi umożliwiał mi dobór prac poszczególnych artystów, charakterystycznych wzorów itp. Dzięki temu w zbiorach znalazł się szereg dzieł wybitnych artystów, z których części nie ma już między nami.
 
Prezentowana na wystawie kolekcja liczy ok. 300 wycinanek z Puszczy Zielonej i Puszczy Białej, kilkanaście z innych regionów Mazowsza, a także przykłady wycinanek z centralnej Polski, żydowska i inne. Nie jest to cały zbiór, ale niektóre wycinanki są bardzo podobne do siebie, a szczególnie cennych okazów nie można narażać na zniszczenie, za co Państwa bardzo przepraszam mając nadzieję, że wystawa spełni oczekiwania. 
 
Bernard Kielak
 
 
 
Wycinanka w typie żydowskim z Wołomina