Home Wydarzenia Relacje Cudze chwalicie swego nie znacie
Cudze chwalicie swego nie znacie

Przekonali się o tym wszyscy, którzy odwiedzili przedświąteczną giełdę talentów. W miniony weekend, po raz pierwszy w historii Powiatowej Galerii ?Korozja i Kolor? odbywały się prezentacje dorobku artystycznego rodzimych twórców. Inicjatorem spotkania była Monika Grabińska-Chutkiewicz, która już latem ułożyła konspekt wystawy.

- Zorganizowanie przeglądu talentów zawdzięczamy wielu osobom, na czele z dyrektor galerii Jolantą Boguszewską - mówiła inicjatorka.

- Poprzez dzisiejszą giełdę chcemy promować naszych artystów. Może znajdą się wśród przybyłych osoby zainteresowane pełnieniem mecenatu dla ich twórczości. Naszym marzeniem jest, aby za rok uhonorować ich statuetką mecenasa kultury ?Korozji i Kolor? - zachęcała do współpracy dyr. Boguszewska.

 

IMG_1272IMG_1273IMG_1274
IMG_1275IMG_1276IMG_1277
IMG_1278IMG_1280IMG_1281

Przyciągały liczne spojrzenia

W piątkowy wieczór przestronne wnętrze ?Korozji i Kolor? pomieściło wielu zwiedzających. Ku uciesze organizatorów na giełdę talentów przybyło liczne grono zainteresowanych. Każdy mógł odnaleźć coś dla siebie. Obejrzeć, dotknąć, a nawet kupić. Odpowiednio wyeksponowane i profesjonalnie przygotowane stoiska, przyciągały liczne spojrzenia. Wszechstronne talenty, czasem ukryte i niedocenione, niekiedy po raz pierwszy pokazano większej publiczności.

Spacerując od stoiska do stoiska, spotykamy coraz to ładniejsze rękodzieła. Wołominianka Jadwiga Wilczak prezentuje płócienno-bawełniane hafty, robione metodą richelieu. - Haft to moje zauroczenie i sposób na spędzanie wolnego czasu. Na co dzień opiekuję się niepełnosprawnym synem. Miałam to szczęście haftować dla samego Papieża w rocznicę 25-lecia pontyfikatu. Moje prace zdobią również ołtarze wielu kościołów.

Jadwiga Czarkowska z Wołomina ma za to talent do wypieku ciast. Tym razem miłośnicy słodkich łakoci mogli spróbować wyśmienitych figurek piernikowych. Nie zabrakło świątecznych m.in. choinek, mikołajów i gwiazdek, które znikały jak świeże bułeczki.

Zainteresowaniem cieszyły się glicerynowe, zapachowe mydełka oraz zdobione doniczki. Równie ciekawa była ręcznie robiona biżuteria. - Kamienie półszlachetne, lawa, nasionka, drewno, perły, szkło i akryl stanowią tylko część kolorowych kolczyków, bransoletek i wisiorków - zachwalała Joanna Sztyber.

Jadowskie hafty krzyżykowe prezentowane przez Annę Zbrzeźniak i Helenę Pietrzak z Wołomina upiększały wystrój galerii. Zaś rzeźby Zygmunta Ambroziaka i Zenona Ławeckiego, pachnące drewnem dodawały jej powagi.

- Szlifowanie szkła diamentowymi końcówkami jest moim hobby - mówił Krzysztof Owczarek z Józefowa.

Niepełnosprawna Magdalena Lochińska przybyła do galerii ze swoimi szydełkowymi, koronkowymi obrusami i serwetkami. Ciekawostką okazały się ręczne robótki z włóczki, które specjalnie dla galerii wydziergała Wiesława Beczka. - Na drutach robię ubranka dla lalek i dla zwierząt oraz czapki, rękawice i szale - mówiła ich autorka.

Niecodzienne wyroby z kości wołowych prezentowała wołominianka Gertruda Sadowska. Nie sposób było kogoś pominąć. Wszyscy artyści wykazali się niezwykłą pomysłowością i wykonaniem.

Nie tylko na gwiazdkę

Niewątpliwym kunsztem wykazali się twórcy aniołków i obrazków z masy solnej, szklanych dzieł i witraży, siateczkowej biżuterii i figurek z żyłek miedziowych. Kolorowe aniołki, będące wytworem Marty Kruk - Nowińskiej i szklane witraże Krzysztofa Kłosa świadczyły, że warto pomyśleć o gwiazdkowych upominkach. Niezapomnianą ucztą dla oka była znana już dla naszych czytelników, kolekcja zdobionego szkła Niki Adamczyk vel Cosmata. Okazuje się, że rola tłumacza języka włoskiego, który na co dzień przekłada książki dla znanych wydawnictw, nie koliduje z twórczością artystyczną. Przekonała o tym Danuta Ściborowska - Wytrykus, prezentująca ekskluzywną biżuterię. - Naszyjniki, spinki, eleganckie dodatki wykonuję z cienkiego, srebrnego drutu, który potem jest obsypywany kamieniami. Moja biżuteria zdobi ciała modelek z pierwszych stron gazet prasy kobiecej i fryzjerskiej - zdradziła nam artystka.

Wariacjami drucikowymi, będącymi ?efektem nudy? były dziwaczne wytwory z miedzi Marty Bali. Ściany galerii dekorowały obrazy autorstwa radzyminianek: Elżbiety Bugiewicz, Marzeny Nieckarz, Wiesławy Kraszewskiej i Ireny Kurek. Zainteresowaniem cieszyły się lipowe obrazki znanego rzeźbiarza Kuby Lipińskiego.

Przedświąteczna giełda powiatowych talentów okazała się strzałem w dziesiątkę. I niech żałują ci, którzy nie przybyli podziwiać różnorodnej twórczości naszych artystów. A było na co popatrzeć.

Aneta Zientara