Home Wydarzenia Relacje Moje malarstwo to ja sama
Moje malarstwo to ja sama
Marta Radziszewska - jedna z artystów wystawiająca obecnie w Powiatowej Galerii ?Korozja i Kolor? w Wołominie o swoich pracach.
Moje malarstwo to ja sama, a nawet mam nadzieję, coś więcej. Coś, czego nie wymyśliłam, nie zauważyłam - jest w obrazie.
 

Portrety

Moje portrety mówią o ludziach, których maluje znacznie więcej, niż to co o nich wiem. Portretowani są zaskoczeni i wzruszeni. Ten, kto patrzy na obraz współtworzy go. Portretowany oglądając się na obrazie odpowiada sam sobie o tym, kim jest i jaki jest według twórcy. Inaczej odczyta prace rodzina, inaczej osoba postronna. Nie maluję portretów bez komentarza...

Portrety są jednak ulubioną przeze mnie formą malowania. Zwykle współpracuję z modelem, robię wiele szkiców i proszę o wybór tego najbliższego prawdy. Wspólnie wprowadzamy korekty. Długo pracujemy razem. Charakter człowieka odczytuje głównie z twarzy, długo patrząc na nią, ?opracowując?... W ten sposób, mimo samotniczej pracy mam dość głęboki i ciekawy kontakt z ludźmi.

To piękne Życie?

Pejzaż

Tak też jest z pejzażem. Nie jest ciekawe malowanie pocztówek, zdjęć przyrody. To tylko pretekst do zabawy formą, właściwościami farby i płótna. Pretekst dla tworzenia nastroju. I znowu - widz wraz ze mną musi obraz ?namalować?, nazwać nastrój, kolor... Bo powiedzenie, że to np. lecące ptaki to jeszcze bardzo mało...

Marta Radziszewska (ur. 1973 r.) jest absolwentką wydziału malarstwa na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, specjalizacja grafika warsztatowa. Brała udział w licznych wystawach zbiorowych i indywidualnych w całym kraju. W wołomińskiej Galerii można zobaczyć dwa pejzaże Marty Radziszewskiej. Znać po nich wypracowany kunszt malarski, ciekawe rozwiązania techniczne (specyficzne wykorzystanie ściekającej farby, co nadaje zamglonym łąkom jeszcze bardziej ?wodnistego? charakteru). Widać wieloletnią praktykę, kiedy już ręka może podążać za myślą; nie ma tu pomyłek, szukania odpowiednich odcieni - tu już jeden malarski gest tworzy postać ptaka, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Podziwiam tę umiejętność dostrzegania świata wokół i tak perfekcyjnie przetworzonego na płótno przez temperament artystki. A świat okazuje się być bardzo piękny. To wspaniałe obrazy, dla mnie roztaczające wokoło wręcz rozczulający urok, tę rzewność chcenia - żeby zobaczyć więcej.

Więcej prac Marty Radziszewskiej na stronie www.radziszewska.csd.pl