Ośrodek Dokumentacji Etnograficznej, czyli pamięć powiatu w szufladach i na płótnie
Kultura ludowa powiatu wołomińskiego nie mieszka w żadnym wielkim gmachu ani w podręcznikach. Ona przez dziesięciolecia siedziała w szafach, na strychach, w kartonach pod łóżkiem i w głowach starszych ludzi, którzy pamiętali, jak co się robiło. Właśnie stamtąd wyciągamy ją do naszych zbiorów, przedmiot po przedmiocie, opowieść po opowieści. Ośrodek Dokumentacji Etnograficznej powstał po to, żeby te rzeczy nie przepadły razem z kolejnym remontem czy przeprowadzką. Bo tak to zwykle bywa, że makatka po prababci ląduje na śmietniku, kiedy nikt już nie wie, po co ktoś haftował na ścierce takie zdanie. My chcemy, żeby ktoś jednak wiedział.
Zbieramy głównie to, co dotyczy codziennego życia mieszkańców Mazowsza znad Bugu, Liwca i Rządzy. Haftowane makatki, które przez kilkadziesiąt lat wisiały nad kuchnią i mówiły gospodyniom, jak żyć. Pisanki i kalki z wzorami, którymi zdobiono jaja na Wielkanoc. Nagrania gwary, w której mówili nasi dziadkowie, zanim telewizja i szkoła wyrównały mowę do jednego wzorca. Przepisy z kuchni nadbużańskiej, które nigdy nie były spisane, tylko podawane z matki na córkę przy garnku. Każda z tych rzeczy z osobna wydaje się drobiazgiem. Dopiero razem układają się w obraz tego, jak naprawdę żyło się w tych stronach.
Pracujemy z darczyńcami, bo bez mieszkańców nie mielibyśmy niczego. Ktoś przynosi nam jedną tkaninę, ktoś inny pudło ze starymi fotografiami, a jeszcze inny po prostu siada i opowiada, jak babcia robiła sery albo jak śpiewano na weselach. My to spisujemy, fotografujemy i porządkujemy, żeby dało się do tego wrócić za dwadzieścia czy pięćdziesiąt lat. Najczęstszym błędem, jaki widzimy, jest wyrzucanie takich pamiątek w przekonaniu, że to tylko stare graty bez wartości. Tymczasem to właśnie one są najcenniejsze, bo drugich takich już nikt nie zrobi. Jeżeli macie w domu coś, co wygląda na ślad dawnego życia w naszym regionie, warto najpierw zapytać, zanim się to wyniesie na kontener.
Na tej stronie znajdziecie cztery główne ścieżki, którymi prowadzimy dokumentację. Zajrzyjcie do działu o makatkach kuchennych, jeśli chcecie zrozumieć, skąd wzięły się te haftowane sentencje nad piecem. Sprawdźcie tekst o pisankach i plastyce obrzędowej, żeby poznać wielkanocne zwyczaje regionu. Posłuchajcie o gwarze mazowieckiej, która powoli znika z naszych rozmów. I zajrzyjcie do smaków nadbużańskich, bo kuchnia mówi o ludziach więcej, niż się wydaje. To wszystko jest częścią jednej opowieści o powiecie wołomińskim, którą staramy się zachować dla tych, co przyjdą po nas.